życie seksualne ponoć cywilizowanych
Pieprzne dialogi, czyli o onej, onym i pewnej sypialni
RSS
czwartek, 13 marca 2008
EPILOG
Trochę chmur, trochę słońca
Coś z początku, coś z końca
Trochę pieprzu, ciut mięty
Część dróg prostych, część krętych
Ciut poezji, ciut prozy
Trochę plew, trochę ziarna
Taka miłość, taka miłość
W sam raz, idealna

Była taka dokładnie jak trzeba
Miała zalet tak wiele jak wad
Tyle piekła w niej było co nieba
Taka miłość w sam raz, akurat
Chyba zgodzisz się ze mną, kochana
To rzecz pewna, jak dwa razy dwa
Nasza miłość jest raczej udana
Zażywajmy więc póki się da
00:36, seksoholicy
Link Komentarze (13) »
wtorek, 04 marca 2008
NOC POŚLUBNA

Pierwsze newsy małżeńskie i, jak pisaliśmy, ostatnie w ogóle.

ona (po): o matko, aaalleeee było... chyba mnie aż obtarłeś
on: hm?
ona: jak będziesz szedł do apteki to kup mi irygator do płukania pochwy, bo Tantum Rosa do płukania już mam, pomoże
on: co mam kupić?!
ona: irygator do płukania pochwy
on: za co się tak na mnie mścisz, że każesz mi spamiętac taką nazwę?!
ona: ożeniłeś się, to teraz cierp

;)

00:18, seksoholicy
Link Komentarze (7) »
poniedziałek, 03 marca 2008
STAŁO SIĘ (ślub)

on (zdecydowanie): świadomy praw i obowiązków wynikających z założenia rodziny uroczyście oświadczam, że wstępuję w związek małżeński ... i przyrzekam, że uczynię wszystko, aby nasze małżeństwo było zgodne, szczęśliwe i trwałe
...
ona (drżącym głosem): świadoma praw i obowiązków wynikających z założenia rodziny uroczyście oświadczam, że wstępuję w związek małżeński ... i przyrzekam, że uczynię wszystko, aby nasze małżeństwo było zgodne, szczęśliwe i trwałe

Szanowni czytelnicy, teraz to już nie przelewki: dnia wczorajszego o godzinie 16, trzy lata od zaręczyn i sześć od poznania się, w USC w pewnym mieście ONA i ON przed obliczem dość skwaszonej urzędniczki zawarli związek małżeński w towarzystwie wzruszonej rodziny (nie licząc tych kilku ciotek, które, zamiast się wzruszać, zawzięcie krytykowały to, że suknia ślubna jest czerwona, krótka i odsłania kolana) i niedowierzających własym oczom przyjaciół i znajomych.

Wiadomo, że nie zawsze będzie słodko i przyjemnie. Nie będzie ani nie było (podczas jednej z narzeczeńskich awantur ONA posunęła się raz nawet do rzucania naczyniami, a raczej jednym naczyniem - na szczęście po pierwsze szklanka była z tych nietłukących się, po drugie ONA nie umie rzucać celnie). Tyle że jak światem światem w żadnej bajce nie było klauzuli "żyli długo, szczęśliwie i nigdy nie dochodziło między nimi do spięć". Chyba że gdzieś w tę formułe wtrącono "żyli osobno".

Nie będzie więc bajkowo przez cały czas, a jednak mimo to autorzy bloga założyli rodzinę. Statecznej parze małżeńskiej nie wypada już chyba popadać w seksoholizm? Narzeczeni to co innego, mogą kochać się w przebieralniach sklepów z ciuchami, nocą w basenie, latem w jeziorze i tak dalej. I jeszcze o tym pisać. Przed ślubem można odczuwać nienasycenie sobą, a po ślubie należy, jak głosi stereotyp, popaść w rutynę i kłócić się o kołdrę (ale "nie przy dzieciach")! Na pewno będzie trudno się przestawić na nowy tryb funkcjonowania, ale czego się nie robi, by uczynić zadość społecznym normom? Należy rozstać się z seksoholizmem raz na zawsze, aby nie deprymować społeczeństwa.

Zresztą popatrzcie sami: czy tak mogą wyglądać seksoholicy? Tacy... zaobrączkowani?

małżeński poranek

Tacy zwyczajni?

Przy wspólnym stole


Przecież u seksoholików życie powinno wyglądać tak:

 

 

Kolejny blog z małżeńskimi rozmówkami w miejsce seksoholicznych mijałby się chyba z celem, bo i tak ml'om nikt nie dorówna :) Dlatego też kłaniamy się grzecznie, dziękujemy za uwagę nieustającą przez ponad rok i mówimy do widzenia. Jeszcze tylko kilka poślubnych wpisów, a potem - żegnaj, blogu! Ewentualna reaktywacja nastąpi po równie ewentualnym rozwodzie ;) Jak na razie możemy tylko obiecać, że nie omieszkamy donosić o pojawianiu się seksoholiczątek.

21:35, seksoholicy
Link Komentarze (8) »
sobota, 01 marca 2008
PRZEDŚLUBNIE
ona: zobacz, co wyczytałam... już nie wiem czy się martwić, czy cieszyć?

"Mężczyzna Żonaty - czyli MĄŻczyzna (w skrócie mąż) - bardzo popularne, domowe zwierzę futerkowe bytujące przy kobiecie. Porusza się zwykle na dwóch nogach w pozycji wyprostowanej. (No, chyba, że zachla, to wtedy na czterech.) Z niektórymi osobnikami można żyć w bardzo przyjemnej symbiozie. Inni natomiast przybierają postawę pasożytniczą (...)
Gdy ma wysprzątaną klatkę, gdy jest najedzony i gdy mu się regularnie obciąga, jest wyjątkowo miłym, wręcz uroczym stworzeniem. Owszem, bywa czasem upierdliwy, ale cóż... (...) W końcu to przecież mąż!"


on: ale czym chcesz się martwić? myślałaś, że po ślubie nie będę dokładnie taki, jak jestem teraz?
14:21, seksoholicy
Link Dodaj komentarz »
piątek, 29 lutego 2008
STRES PRZEDŚLUBNY

Pokłócili się, najpewniej pod wpływem stresu przedślubnego.

on: jeślibyśmy teraz się rozstali, to nie wiem, czy znalazłbym jeszcze kogoś, z kim takie rzeczy mógłbym wyczyniać w łóżku!

01:44, seksoholicy
Link Komentarze (3) »
czwartek, 28 lutego 2008
LIBIDO NIE JEST ROZMOWNE
on (wraca z pracy): jak tam twoje libido?
ona: nie wiem, nie rozmawiamy ze sobą
00:06, seksoholicy
Link Dodaj komentarz »
środa, 27 lutego 2008
ZESTAWIENIE
on (ogląda zdjęcia z jej wieczoru panieńskiego i komentuje z właściwą sobie wredziolowatością): specjalnie dobierasz sobie takie brzydkie koleżanki, żeby jeszcze ładniej wyglądać na ich tle, czy przypadkiem tak wyszło?
00:55, seksoholicy
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 26 lutego 2008
ORGAZMY NA WIECZORZE PANIEŃSKIM
ona (relacjonuje mu swój wieczór panieński): i najlepsza przyjaciółka zamówiła mi orgazm, ale powiem ci że nazwa jest przereklamowana, bo wcale nie byłam nim zachwycona
on: słucham?! jak to "zamówiła ci orgazm", miało nie być striptizera! i co to w ogóle ma znaczyć!!!
ona: taki drink jest co się nazywa orgazm!!!
on (z wyraźną ulgą): aha... ja tam się nie znam, ja tylko piwo piję
00:42, seksoholicy
Link Komentarze (3) »
poniedziałek, 25 lutego 2008
REKLAMA

Plotki na wieczorze paieńskim.

koleżanka onej: a jaki on jest w łóżku? nie opowiadałaś mi jeszcze nigdy!
ona: nie? popatrz, widocznie jakoś się nie złożyło
koleżanka: opowiedz teraz!
ona: od czego zacząć... hm, na pewno ma jedną dużą zaletę
koleżanka: jaką?
ona: przecież mówię, że dużą zaletę
koleżanka: a, dużą!

13:20, seksoholicy
Link Dodaj komentarz »
piątek, 22 lutego 2008
ONA ZNALAZŁA I SIĘ ZGADZA

Mózg mężczyzny - schemat działania

ona: zobacz jakie fajne coś znalazłam!
on (z łazienki): zaraz, chwila

mięła wieczność

on (przychodzi do pokoju, ale najwidoczniej zapomniał już, że ona go wołała)
ona: miałeś przyjść zobaczyć, wołałam cię
on: naprawdę? nie pamiętam, pewnie nie słuchałem
ona: niech zgadnę, myślałeś o seksie?
on: skąd wiesz?
ona: z doświadczenia

16:55, seksoholicy
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 18 lutego 2008
UWAGA, WYSTRZAŁ
ona: uważaj, to mydło strzela!
on (nie zrozumiawszy, beztrosko naciska mydło w płynie, które wypluwa porcję mydła... na odległość metra): coś ty kupiła?!
ona: nie wiedziałam, że takie będzie... jak pierwszy raz myłam ręce to sobie całą bluzkę zachlapałam, a ty przynajmniej byłeś przeze mnie ostrzeżony, tylko to do ciebie nie dotarło!
on (zmywając mydło z koszuli): pierwszy raz w życiu widzę mydło z cumshotem
21:24, seksoholicy
Link Komentarze (1) »
piątek, 15 lutego 2008
POROZUMIENIE BEZ SŁÓW
ona (ponieważ czas i miejsce nie pozwalają mówić o tym głośno, chce pisemnie obwieścić swoją chcicę): muszę ci coś zapisać, podasz mi kartkę i długopis?
on (nawet nie sięgając po wskazane akcesoria): wiem, ja na ciebie też
15:14, seksoholicy
Link Dodaj komentarz »
środa, 13 lutego 2008
ZARZUT
ona (czepia się)
on (z pretensją w głosie): masz mi coś do zarzucenia?
ona (po namyśle): mogę ci nogi na ramiona zarzucić
14:32, seksoholicy
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 11 lutego 2008
DZIURKA
ona: zobacz, co mi się w swetrze zrobiło!
on (z łazienki): co?
ona: dziurka!
on: to w takim razie nie muszę patrzeć, już twoją dziurkę nie raz widziałem
01:54, seksoholicy
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 07 lutego 2008
GRY SŁOWNE (kryptoreklama)
on (w centrum handlowym): patrz, bank "Dominet" - z czym ci się to kojarzy?
ona (po namyśle): z dominacją?
on (nie dowierza): a nie z minetą? przecież to jest bank do czego? do minet!
01:58, seksoholicy
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 04 lutego 2008
ZNIKĄD RATUNKU
ona: za dużo ostatnio palę, zrób coś żebym przestała, nie chcę mieć zażółconych zębów do ślubu!
on: nie mogę, brak uzależnienia jest jak cnota - nie odrasta
11:56, seksoholicy
Link Dodaj komentarz »
sobota, 02 lutego 2008
NIECH ZAZDROSZCZĄ

On, wysłuchawszy opisu kreacji (niedługa, niebiała, niekonwencjonalna, idealnie pasująca do karnacji onej i tym podobne), idzie wraz z oną do sklepu. Ona ma przymierzyć, on ocenić efekt, bowiem na dokonanie wyboru już najwyższa pora.

ona (przymierza)
on: racja, wyglądasz bardziej seksownie i prowokująco, niż w poprzednio rozważanej... no i na pewno bardziej niż wyglądałabyś w worku
ona: to jak? jednak ta, niech gadają i będziemy w stu procentach czarnymi owcami w rodzinie?
on: pewnie że jednak ta, bo więcej cię eksponuje! niech mi wszyscy zazdroszczą takiej wspaniałej żony!

Dla ciekawskich: suknia jest skrzyżowaniem dwóch poniższych na szybko wyszukanych w internecie. Czerwona (odcień podobny do tego niżej, pasuje do ciemnej karnacji onej), z przodu krótka (przed kolana), im jednak bardziej z tyłu, tym jest dłuższa, przechodząca w długi, ciągnący się po ziemi tren (podobnie jak na zdjęciu). Góra wiązana z przodu jak gorset, do tego małe ramiączko-rękawki (znacznie mniejsze niż na zdjęciu niżej w tej sukience na manekinie). Plecy odsłonięte tak jak na drugim zdjęciu. Do tego będą długie rękawiczki, włosy upięte, na szyi aksamitka z jakimś biżutem dopasowanym do długich czerwonych kolczyków z kryształków Svarovskiego, które ona w zeszłym roku dostała od onego w prezencie. 

Krótka suknia ślubna Czerwona suknia z trenem i odsłoniętymi plecami

13:42, seksoholicy
Link Komentarze (2) »
czwartek, 31 stycznia 2008
PRZEDŁUŻENIE
on (podnieca się tym, że kupił sobie supersamochód - ona nie zna się jaki, wie tylko że czerwony i ładnie wygląda): zobacz, ma to, ma jeszcze tamto, a poza tym zwróć uwagę na to że... (dużo niezrozumiałych technicznych słów)
ona: opowiadasz o nim tak, jakby wydłużał ci członek co najmniej o 5 centymetrów
15:26, seksoholicy
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 29 stycznia 2008
CZY TATA CZYTA TACYTA

Na dziś - dwa okołoseksualne cytaty, jeden wart drugiego. Przypadły nam do gustu, więc zamieszczamy

"Kto śpi, nie grzeszy, więc miła osobo, nie będzie grzechu, gdy prześpię się z tobą."
Jan Izydor Sztaudynger

"Seks bez miłości to puste doświadczenie, ale wśród pustych doświadczeń to jedno z najlepszych"
Woody Allen

PS Za niecałe dwie godziny kończy się głosowanie na bloga roku. Niestety nie jesteśmy w klasyfikacji jakoś niebotycznie daleko, niemniej dziękujemy tym kilkorgu wiernym czytelnikom, którzy pofatygowali się oddać na nas głos. 

10:07, seksoholicy
Link Dodaj komentarz »
sobota, 26 stycznia 2008
INTELEKTUALISTA
ona (ze względu na jakiś film na DVD kupiła sobie jakąś bzdurną "babską" gazetę, po czym z braku lepszego zajęcia część jej zawartości, w tym parę psychotestów przeczytała w autobusie w drodze do domu): testy są głupie, zobacz co mi wyszło
Twój typ: intelektualista (...)
Łóżkowe porywy namiętności spychasz na dalszy plan. (...) Ale nie bagatelizuj tej drugiej, cielesnej strony uczucia! (...) Nawet najwięksi intelektualiści nie są ślepi i głusi na rozkosze cielesne.

on: sugerujesz, że jestem intelektualistą czy że powinnaś ze mną zerwać dlatego, że nim nie jestem? bo nie wiem, czy mam się obrazić mniej czy bardziej
15:50, seksoholicy
Link Dodaj komentarz »
piątek, 25 stycznia 2008
SŁAWA

on: zgadnij jaka sytuacja miała miejsce dziś u mnie w pracy
ona: nie zgadnę, sam powiedz
on: piątek wieczór, nic się nikomu nie chce, siedzimy, surfujemy po sieci i czekamy, aż będzie 17 i będziemy mogli sobie pójść
ona: czyli jak zawsze, co w tym niezwykłego?
on: słuchaj dalej! surfujemy i nagle wywiązuje się rozmowa o śmiesznych stronach, na które warto wchodzić - zaczynamy sobie polecać różne, zaczynając od basha...
ona: ...a kończąc na naszej?
on: tak, i to nie ja ją polecałem!
ona: wow

Kolegów onego pozdrawiamy serdecznie. Jakby co i tak się wyprzemy że my to my.

19:10, seksoholicy
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 24 stycznia 2008
IUS PRIMAE NOCTIS
ona: wiesz czego się dziś dowiedziałam? że mój znajomy z ...a, były facet Najlepszej Przyjaciółki, jest teraz urzędnikiem stanu cywilnego!
on: jak chcesz, to może nam udzielać ślubu
ona: nie chcę, bo pewnie domagałby się ius primae noctis
on (z ironią): to chyba co najwyżej ze mną by mógł
22:18, seksoholicy
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 22 stycznia 2008
PATRIARCHAT
ona: a co z moim orgazmem?
on: nie będzie dziś
ona (oburzona): dlaczego?!
on (niechętny jej pomysłowi na studiowanie gender studies w ramach studiów podyplomowych): żebyś przekonała się czym naprawdę jest patriarchat
16:54, seksoholicy
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 21 stycznia 2008
POŻARTOWAĆ NIE MOŻNA?

on: na tej wczorajszej imprezie to chyba tylko my się kochaliśmy
ona: tylko my w łazience czy tylko my w ogóle?
on: w ogóle (po chwili) my trzy razy, a inni chyba wcale
ona: trzy? jak to trzy?
on: raz na początku, potem jak się na chwilę zmyliśmy "na papierosa", a trzeci raz tuż przed wyjściem, nie pamiętasz? nie wyglądałaś na aż tak wstawioną
ona: myślałam że cztery (złośliwie) a może ten czwarty to nie z tobą i po prostu mi się partnerzy mylą?
on (obraził się)
ona: ej, żartowałam!!!

PS Jeśli chcesz oddać na nas głos, wyślij SMS o treści I00563 (zaczyna się "i zero zero" - litera jest tylko na początku, potem są cyfry) na numer 71222 . Koszt: 1,22 zł brutto. Dla głosujących przewidziano nagrody.

11:14, seksoholicy
Link Komentarze (1) »
niedziela, 20 stycznia 2008
BAL EROTOMANA

Przedwczoraj w klubie Maska on i ona zawitali na imprezę "tylko dla dorosłych" zatytułowaną jak wyżej. Było zabawnie i erotycznie. Onemu jedna rzecz wciąż nie może wyjść z głowy...

on: kochanie, a może jednak kupisz sobie któryś z tych dwóch zestawów, co nam się tak w piątek podobały?

Zestaw 1 - warstwa zewnętrzna

Bielizna prezentowana podczas Balu Erotomana

Zestaw 1 - warstwa spodnia

Bielizna prezentowana podczas Balu Erotomana


Zestaw 2 - warstwa zewnętrzna

Bielizna prezentowana podczas Balu Erotomana

Zestaw 2 - warstwa spodnia

Bielizna prezentowana podczas Balu Erotomana 

Kto wie, może się jednak skusimy? 

13:10, seksoholicy
Link Komentarze (2) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 14
następne
Archiwum
Sierpień 2006
Wrzesień 2006
Październik 2006
Listopad 2006
Grudzień 2006
Styczeń 2007
Luty 2007
Marzec 2007
Kwiecień 2007
Maj 2007
Czerwiec 2007
Lipiec 2007
Wrzesień 2007
Październik 2007
Listopad 2007
Grudzień 2007
Styczeń 2008
Luty 2008
Marzec 2008
Zakładki:
DIALOGI INNYCH ONYCH
1) Na szczytach popularności
2) You talking to me
3) Rozmówki małżeńskie
4) Gatki za wielką wodą
5) Jak w bajce
6) Gryzonie
7) Pewna pani, pewien pan
8) Bawią się
9) Konwersacyje
10) Varia
11) O onym, tylko że innym
12) Na podsłuchu
ROZMÓWI ILUSTROWANE
1) Klasyka gatunku
2) Kropki
3) Ędo
4) Daily
5) Pvek
6) Lodzix
7) Triktrak
8) Kokonieszanel
SEKS W WIELKIM MIEŚCIE
1) Onej ulubieństwo
2) Ogromny zbiór AKTÓW w jednym miejscu
3) Kobiecy punkt widzenia
4) Łakomy kąsek dla rozerotyzowanej inteligencji
5) Jak u Nabokova
6) Frrrancuski
7) Pokrewne onej i onemu uzależnienie
8) Zawodowy wyśmiewacz
SEX INSTRUCTIONS
1) Kurs teoretyczny dla początkujących
2) Żeby wiedzieć co i jak
3) Wskazówki wielce profesjonalne
4) Wyśmienity poradnik dla początkujących w dziedzinie seksu analnego
5) W krainie opowieści
6) Słusznie i naukowo
TYLKO SZTUKA CIĘ NIE OSZUKA
1) Pornografia elit
2) Pink not dead
3) Klasyka klasyki erotycznej
Z POMOCNĄ DŁONIĄ PODĄŻAJĄC
1) Pajacyk
2) Polskie serce
3) Okruszek
4) Birma
5) Tybet
6) Pekin
7) Ryż
8) Coś od serca
9) Budujemy nowy dom
10) Użycz swego procesora
Pisz swój dziennik w Internecie
Pisz blog
Dodaj blog do ulubionych
Wersja mobilna
Blox.pl
poprzedni blog załóż bloga następny blog